poniedziałek, 13 kwietnia 2015

koszula część 2:)

Przejrzałam sobie dzisiaj gazetkę i jak zwykle od niechcenia zajrzałam do horoskopu. Ne wierzę w żadne wróżby, przepowiednie, klątwy etc., tym bardziej w horoskopy. Na końcu owego horoskopu podana była Dobra Rada. Moja brzmiała: niech cię nie zrażają drobne potknięcia, przestań się ciągle za wszystko obwiniać. Pomyślałam sobie, że ta rada to nie tylko w tym miesiącu jest dobra dla mnie...I z ciekawości zajrzałam w dobre rady innych znaków. I jeszcze dwie mi przypasiły. Na przykład ta: Pamiętaj, nie zawsze musisz być siłaczką, czasem warto sobie odpuścić (tak też poczyniłam w ten weekend, zwłaszcza, że był baaardzo krótki, aż cały jeden dzień wolnego. Z tego też powodu mam straszne zaległości na Waszych blogach, ale liczę, że nadrobię i wszystkie moje ulubione blogerki nawiedzę:))
Ale najlepsza rada to: Wybierz się na zakupy, spraw sobie coś nowego na wiosnę, to poprawi Ci nastrój. Jaka wielka szkoda, że ta porada nie dla mnie...Tylko czy ja takowej potrzebuję? I bez niej dopieszczam się maksymalnie:)

I jak tytuł głosi pokazuję Wam kolejną moją koszulę:) Wszystkie ciuchy, nawet buty z moich ulubionych sklepów pochodzą:)

Lecę nadrabiać zaległości:) u Was:)








28 komentarzy:

  1. zakochalam sie w Twoich dziesiejszyych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszula świetna , ale marynarką to pojechałaś ! Rewelacja ! Jak nie lubie różowego ... Aż wyciągnę moje różowe portki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta koszula jest genialna...jak TY:) Mnie już odwiedziłaś, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie. Prędzej czy później ale zaglądam :)

      Usuń
  4. Ooo, a mnie to się portki podobają! Masz Ty oko do tej części odzieży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość moich spodni są przykrótkie :)

      Usuń
  5. ej!
    świetny jest ten zestaw!
    przyznam szczerze, ze z wielką, wielką ochotą bym Ci go rąbnęła!

    no dobra - marynarkę bym na czarną zamieniła, bo ja ostrym kolorom to chyba raczej mówię nie, ale Tobie, to w tej fuksji bajecznie jest!

    jeden z lepszych Twoich zestawów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, ale Ty byś w moich ciuchach utonela;) spróbuj kolorków, na pewno świetnie byś wyglądała, zwłaszcza do Twych włosów żywsze kolory by mi pasowały. No ale musisz to poczuć rzzecz jasna. Nic na siłę :)

      Usuń
  6. Idealnie ta fuksja do koszuli współgra, spodnie świetny krój mają, tylko tej długości nie znoszę, ale jak się ma taaaakie nogi to nawet do balerinek wyglądają super :) Ja też na te rady z horoskopów patrzę z przymrużeniem oka, ale jeszcze nie stosowałam Twojej metody dopasowania i szkoda, bo może więcej pozytywnych myśli bym miała ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spodnie przykrótkie jakoś przypadły mi do gustu, sama nie wiem dlaczego:)

      Usuń
  7. Pasuje Ci granatowy świetnie, koszula rewelacyjna. Marynarkę różową gdzieś mam na dnie szafy, dzięki, że mi o niej przypomniałaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szukaj, kochana:) Taki żywy kolor wiosną mile widziany:)

      Usuń
  8. Rewelacyjny krój spodni- uwielbiam takie! A i koszula i marynara bardzo na tak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie, wersja w płaszczu jest również super!

    OdpowiedzUsuń
  10. to ja już na wstępie dziękuję za odwiedziny i komentarz, bo u mnie już byłaś :)
    koszula nietuzinkowa, ciekawie zestawiona, nic tylko brać przykład :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co:) Koszula wpadła mi w oko i tylko modliłam się, żeby dobra mi była:)udało się:)

      Usuń
  11. O kolory, kolory! Pieknie Ci w kolorach, w rozu zwlaszcza. Takie zywe odcienie pieknie Cie wyostrzaja, lubie Cie w kontrastach... Marynara boska!!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie kombinuję z kolorkami, na razie delikatnie:)

      Usuń
  12. Kolorki to ja uwielbiam, więc podoba mi się baaaaaaaaaaaaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa koszula, o Boże jaka ty szczupła jestes! :)

    OdpowiedzUsuń