sobota, 21 marca 2015

szary total look:)

Nie znam się kompletnie na modzie, możliwe, że już to pisałam...tak wiem, że denim ciągle modny, wracają dzwony, a z nimi lata 70, że modne kwiaty, pastele i zamsz. Coś ta do mnie dociera, w końcu przeglądam zdjęcia w gazetach i przede wszystkim zaglądam do Was, gdzie na bieżąco pojawiają się aktualne trendy. Nie znam projektantów, nie ...no słyszałam i znam parę nazwisk, ale żebym pamiętała te nazwiska, rozpoznawała je, albo miała jakiegoś ulubionego...to nie bardzo. Ja noszę to co lubię, to co mi się podoba, nie trzymam się jakiegoś konkretnego stylu czy trendu.  Są ciuchy w których się "czuję" mimo, że do sylwetki, koloru włosów etc. mają się nijako. Mało jest rzeczy, których bym zdecydowanie nie ubrała, co najwyżej założę raz i nie będę się "czuła". Nie zawsze wyglądam zabójczo, bo nie myślę o regułach (ani fasonowych, ani kolorystycznych). Ubierając się pewnie łamię je na maksa, bo po pierwsze mam to w nosie, a po drugie nie widzę siebie... Jak to możliwe? Nie wiem, takie zaburzenie osobowości... Nie widzę siebie, bo  zmiany nie są mi obce - raz tyję (co akurat idzie mi łatwo), to chudnę; raz blondyna, raz ruda innym razem brunetka. Wciąż zmiany, nie potrafię odnaleźć siebie, tego wewnętrznego spokoju, który już dawno powinnam osiągnąć. Bardzo szybko zmieniam zdanie, tłumacząc się sama przed sobą, że tylko krowa zdania nie zmienia, ale jestem skłonna przypuszczać, że powody są inne. I na tym skończę, bo wynurzenia moje zbaczają na niebezpieczne tory, o których raczej wolałabym nie myśleć...W każdym razie wkrótce wracam do siebie, tzn. do rudego, ale takiego fest rudego, a nie ryżawego jak mam teraz. Okres przejściowy zaliczony:) Jestem ruda i już. Blondyną byłam przez chwilę, czas się ustatkować:)

Cóż zatem dziś Wam pokażę? Miał być szary total look, ale nie do końca się udał, bo zarzuciłam srebrną kamizelę i czarne dodatki. Zdjęcia zrobione z kilometra, więc nie wiem, czy ten połysk mojej vintigowej kamizeli będzie widać, ale jak się ma takich zdolnych fotografów, to trzeba docenić, że zdjęcia w ogóle są:) Moje ciuchy rzecz jasna z lumpeksu.

A propos, chyba odzwyczaiłam się od zakupów  w zwykłych sklepach. Jakaś masakra po prostu. Syn mój najstarszy w tym roku do komunii idzie, postanowiłam zatem kreację jakąś na tę okazję zakupić. Elegancką, rzecz jasna, ale nie sztywną, bo bym tego nie udźwignęła. Plan był, sklepy pełne, a ja nie kupiłam nic. I tak się wściekłam, że nawet okularów słonecznych i bielizny nie kupiłam, choć też miałam zamiar. Jutro podejście hmmm trzecie, ale jak to mówią do trzech razy sztuka. trzymajcie kciuki:)

Miłego weekendu, kochane:)







43 komentarze:

  1. Eee tam . Jest szary look . Szary to super :) sprawa .
    I mam tak samo . Nie znam sie na modzie . A źrodłem inspiracji i wiedzy modowej są ... Blogi ;)
    I to przez nie mam więcej ciuchów niz kiedykolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja więcej chyba nie, tak w normie, u mnie łażenie po lumpach to nałóg na leczenie się nadający:)

      Usuń
  2. Ja nie wiem o co Ci chodzi z tym stylem i rozumieniem mody bo mam tak samo, intuicja mnie prowadzi albo wiem czy mi się to podoba albo nie :)) dla mnie Ty jesteś dooobra w tym co robisz :)) dzisiejszy look to poświadcza :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super czytać takie słowa:) bo za trendami ślepo nie zdążam, raczej na czuja...

      Usuń
  3. Szary (czy popielaty :D ) look super, zgadzam się!

    Jak mawiała Coco Chanel "moda przemija, styl pozostaje". Lepiej wypracować własny, wysmakowany styl, niż biegać za modą, i wlepić na siebie byle bez ładu i składu, byle modne.

    Ty masz super wyczucie kolorów, już o tym pisałam. Trendy trendami, a w modzie jest najfajniejsze to, że można eksperymentować :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, eksperymentować, to ja lubię:)

      Usuń
  4. Napisałaś tak, że mogę się podpisać obiema łapy. No, może do momentu nieosiągnięcia spokoju wewnętrznego. Ja swój mam. I dlatego mam gdzieś projektantów mody, trendy i inne takie i nawet na blogi coraz mniej zaglądam, bo już nie mam siły :))) A siwości przekocham i dla mnie są bazą, do której wracam po różnych odskoczniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tego spokoju Ci wielce zazdroszczę:)

      Usuń
  5. I to jest look, który przypadł mi bardzo do gustu! Wyglądasz naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. i bardzo dobrze - za dużo rzeczy masz na głowie, żeby jeszcze sobie łeb "modą" zaprzątać ;)
    mam podobnie i też mi z tym dobrze - żeby się "znać" na modzie, to trzeba mieć dużo czasu i gruby portfel ;p
    to nie dla mnie.

    baw się ciuchami, bo to jest fajne, co radość sprawia!
    a moda ma życie umilać, nie zatruwać ;)

    fajnie wyglądasz - może przez wzgląd na to, że zdjęcia z kilometra, to złotawości kamizeli w ogóle nie widać ;)
    dla mnie to jest szary total - i to bardzo zgrabny ;)

    P.S. ja z kolei nie umiem kupowac przez internet ;P czasem kupię buty albo torbę, ale muszę wszystko dotknąć, obmacać.... ciuchy nie, zdecydowanie nie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też przez internet nie kupuję, nie chce mi się bawić w odsyłanie:) Najlepsze zakupy to te z lumpa, tanie i jedyne:)

      Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  7. bardzo ciekawy, swojsko napisany post :) poza tym kobieta zmienną jest, więc ciągle szukamy, eksperymentujemy, wracamy, doceniamy, potem znów zmieniamy...
    Ja choć modą interesuję się, to ubrań w szafie mam tyle co kot napłakał. I jakoś mi z tym dobrze ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Eksperymenty zdecydowanie lubię:)
      Minimalizm teraz w modzie:)

      Usuń
    2. ładnie dziękuję za rewizytę na moim blogu :)

      Usuń
  8. Wyglądasz świetnie to jest istota mody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie:) Co tam u Ciebie?

      Usuń
  9. Uwielbiam szarośc, powracam do niej pasjami, pieknie komponuje się z innymi kolorami, stanowi wspaniałą baze i tlo. Zarowno w modzie jak i wnętrzach. To nieprzemijający temat. jaki piekny ten piesio za toba, też pozuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) To Denis:) Jeszcze Kaję i Figę mamy:)

      Usuń
  10. Mam podobne odczucia i zdanie na temat mody, nawet mi z tym dobrze. I też tego spokoju ducha brak, ciągle za czymś gonie, ciągle coś zmieniam.
    Dobrze Ci w szarościach, a wściekły rudy co to chcesz mieć z powrotem na głowie idealnie oodzwierciedli tą Twoją naturę poszukiwacza ;-) Fajny płaszczyk w kratkę.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba taka natura nasza, wiecznych poszukiwaczek:)

      Tak rudy będzie w sam raz:)

      Usuń
  11. To już teraz witam w gronie rudych. Tez miałam różne kolory na głowie ale rudy to zdecydowanie mój ulubiony kolor.
    Kamizelka mimo, że z daleka ładnie połyskuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki:) Tak Twój kolor włosów wielce w moim guście:)

      Usuń
  12. Bardzo lubię szarośći ;) świetny zestaw
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za znalezienie kreacji oczywiście mam nadzieje że Cie tu zobaczymy w niej :)
    Szarość bardzo fajnie :) naszyjnik widzę bardzo fajny :)
    Włosy też :)
    Miłego tygodnia CI życzę!
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)

      Kreacja prawie kupiona:) Jeszcze bluzki tylko brak, ale już podstawa jest, także uff powiodło się:)

      Usuń
  14. Kochana, Ty jestes zywym dowodem na to, ze w sh mozn sie naprawde fajnie ubrac! I nie trzeba sie na modzie znac czy miec ulubionego projektanta... Wystarczy isc za instynktem, sluchac siebie co sie lubi a co nie, i nie dorabiac do mody ideologii. Bawic sie ciuchami, a styl sam sie znajdzie;) A Tobie idzie swietnie - ja osobiscie bardzo lubie Twoje modowe eksperymenty, bo sa ... Twoje! Dzisiejsza szara stylowka bardzo w moim guscie, bo ja kocham szarosci!!!! Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czuję się bardzo mile połechtana:) chcę więcej hehe:)

      Usuń
  15. W SH można znaleźć naprawdę fajne rzeczy, Ty jesteś w tym mistrzynią.
    Świetnie wygladasz, szary to zdecydowanie twój kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nabrałam wprawy, to fakt:) lata nauki, hehe Dzięki wielkie:)

      Usuń
  16. Świetny look :) Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny zestaw, uwielbiam odcienie szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, ale super ;) mega mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie szarości :) Ja często dopiero na zdjęciach widzę, że w czymś wyglądam źle lub coś dziwnie na mnie leży. W lustrze tego nie dostrzegam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak lustra zdecydowanie kłamią:)

      Usuń
  20. Własnie to samo chciałam napisać, że najlepiej widać na fotkach, jak wyglądamy. Gdy tylko to zauważyłam, bardzo często syn robi mi foty w domu "na użytek własny" i w kompie patrzę "obiektywnie". A tak w ogóle, to jak się ma taką figurę, ja Ty, kochana, to można ubierać, na co się ma ochotę. Ja już muszę kombinować.
    Look bardzo fajny, nawet piesek się wpasował :)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kombinowaniu jestem niezła, nie zawsze tak wyglądałam:)

      Usuń
  21. wow Kochana wlosy dzis tak na dziko! jest moc <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Własnie to samo chciałam napisać, że najlepiej widać na fotkach, jak wyglądamy. Gdy tylko to zauważyłam, bardzo często syn robi mi foty w domu "na użytek własny" i w kompie patrzę "obiektywnie". A tak w ogóle, to jak się ma taką figurę, ja Ty, kochana, to można ubierać, na co się ma ochotę. Ja już muszę kombinować.
    Look bardzo fajny, nawet piesek się wpasował :)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń