sobota, 14 listopada 2015

wiatr i inne chochliki

Sivka wlazła mi na ambicje i ma rację. Zatem wracam i nie zamierzam się poddać:) 

Dzień dziś trudny dość, nie, nie dla mnie, dla wszystkich...nie będę komentować, bo słów mi brak.

Zacznę spokojnie, od zdjęć, których miało nie być, gdyż ponieważ :) wiatr tudzież inne coś powodowało, że zdjęcia  (a raczej ja na nich) do ciekawych nie należą, ale co tam publikuję, choć niektóre dość stare i lato pamiętają:)
Śmiejcie się na zdrowie z fryzów moich;)
















Robię małą wyprzedaż lumpów swoich, jakby ktoś coś to zapraszam tutaj

28 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj też milczę....
    Kamizelkowe cudo masz :) A ta bluzeczka jak sukienusia na ostatnich zdjęciach, fiu, fiu, jakże filgarna ;)
    Dobrze, że jesteś. Buziolki

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz mieć już bardzo długie włosy, skoro to zdjęcia z lata.
    Zaskoczyłaś mnie z tym ostatnim zdjęciem. Możesz zdradzić dokąd się wybrałaś wyglądając niczym nastolatka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem czy takie długie, troszkę urosły, ale szału ni ma;)
      A wiesz do pracy, ( w tle buda moja ukochana) ale nie do uczniów:)

      Usuń
  3. Akurat kudły to masz takie, ze ja ci zazdroszcze. Stylowki masz fajne i cieszy mnie to , ze nadal blogujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosomania mnie dopada:) bo długość problematyczna się zrobiła, a i jakość po farbowaniu spadła:)

      Usuń
  4. świetne stylizacje;)

    fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ta niedobra SiVka ;D

    Wiatr robi z nami co chce.
    A Ty masz takie pomysły na ciuchowanie, że grzech przestać blogować! ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no:) niedobra hehe:)ja kopa motywacyjnego czasem potrzebuję:)
      Dzięki Sivka:)

      Usuń
  6. Sivkę uwielbiam a teraz, skoro zmobilizowała Ciebie, to lubię ją jeszcze bardziej. I cieszę się, że odniosła skutek i jesteś z nami znów:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie ze jesteś :), oby na dłużej :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, choć nie wychodzi tak jak chciałam, ale jest dobrze:)

      Usuń
  8. Ostatnie zdjęcia cudne <3 Rewelacyjna stylizacja, świetne botki !!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No i dobrze, pisz jak najczęściej, bo ja uwielbiam Ciebie czytać! A co do zdjęć, nie miałam pojęcia,że kobalt z seledynem (tak przypuszczam, że to seledyn) tak fajnie się razem komponują. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi wielce:)i gęba się śmieje, choć zdaje mi się, że specjalnie twórcza to ja nie jestem, ale jak miło to cudnie:)

      Usuń
  10. Witaj Kochana !
    Ściskam Cię bardzo gorąco <3
    Wyglądasz pięknie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja Ciebie też ściskam bardzo:)

      Usuń
  11. na białe spodnie z dziurami poluję od długiego czasu i dostać nie mogę! Twoje są świetne :) I nie opuszczaj już Nas!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dość starawe, z jakiejś wyprzedaży, za grosze je dorwałam, pamiętam:)
      Postaram się Sandra:)

      Usuń
  12. Dla mnie najlepsza czarna, długa kamizelka z pierwszego zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te portaski białe są świetne i stylóweczka zielono niebieska :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ruda:) ale zdjęcia dość stare, jak jeszcze z kolorami się nie pogniewałam. Teraz i portki i koszula na wydanie czekają:)

      Usuń
  14. Jak ja Cię przepraszam że tak dawno tu nie zaglądałam!!! Tak wiele rzeczy mi ostatnio umyka...Nie wiesz nawet jak się cieszyłam że do mnie wpadłaś a Twój komentarz to jak plasterek na moje serducho po wczorajszych przejściach blogowych (pewnie najlepiej żebym bloga rzuciła w kąt, przynajmniej ktoś by dopiął swego);)) No i tak jestem tu i podziwiam, ostatnia stylówka awww!!! Taki rockowy klimat, genialny<3 Co do smutków, dziś sobie pomyślałam że to równy tydzień...:( Pozdrawiam Cię cieplutko i ściskam :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że plasterkiem byłam:) A czytałam tego hejta przede mną:) Tacy ludzie, nie maja do czego, to sobie coś znajdą, żeby się przyczepić. Ja tam Ciebie uwielbiam:)

      Usuń