poniedziałek, 27 lipca 2015

Po wakacjach

Wakacje dobiegły końca i mimo, że jednak wolne nadal mam to żal taki mnie ogarnia, że dopiero za rok następna wizyta nad morzem. Stwierdzam, że stanowczo za krótko ten nasz nadmorski odpoczynek trwał. Małżonek mój najmilszy twierdzi, że dłużej nie dałby rady, zacząłby się nudzić, ale ja tam zajęcie bym sobie znalazła:)

Chociaż może to i lepiej, bo wolne zrobiłam sobie na maksa - od diety, od ćwiczeń i tym sposobem przy minimalnym ruchu (spacerki i przejażdżki rowerowe) i zajadaniu sutych obiadków, kawusi z mleczkiem i goferków dupsko mi urosło, zatem czas się ogarnąć i wrócić do rzeczywistości i to dosłownie, bo zgłębiłam parę lektur na plaży i przepadłam w świecie zmyślonym, co mi stanowczo nie służy, bo pomysły się rodzą w mej głowie jak grzyby po deszczu. To może i dobre by było, gdyby nie fakt, że nierealne do spełnienia, ale o tym może kiedy indziej.

Rozważam co za foty dziś tu wstawić, te wakacyjne jeszcze nie zgrane, zresztą wszystkie rodzinne i przyznam szczerze mało wystylizowana po plaży chodziłam, zero makijażu, zero fryza, najczęściej jakiś turban, tudzież kapelutek coby moje odrastające kudły schować i ponadto nie wysuszyć ich za bardzo...Pogoda jak to nad Bałtykiem zmienna, rano upał po południu deszcz i weź tu człowieku się wystrój, zwłaszcza na rower:)

Zatem dziś foty jeszcze z roku szkolnego, kiedy to jednak większą wagę do wyglądu mego przykładałam










Chcę podkreślić, że w wakacje nie otwarłam komórki, tableta ani laptopa, zatem zaległości mam u Was ogromne, które pomału mam nadzieję nadrobię:) Wybaczcie więc dotychczasowy brak słowa pod Waszymi postami:)


44 komentarze:

  1. Wakacje maja swoje prawa i niewiele osób chodzi wystylizowanych po plaży ;) No wiem chodzą , ale czy wypoczywaja to już nie wiem:)
    Machalam Ci z drugiej strony morza :):)

    Rewelacyjne butki , całość ok , choc nie lubie tak na zółtko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, gdybym wcześniej wiedziała odmachałabym Ci:)

      Pozdrówka Aniu:)

      Usuń
  2. bardzo dobrze, że podczas wyjazdu nie brałaś komórki ni laptopa w obroty, po prostu szkoda marnować czas;) ja od lat na wyjazdy zapominam o wszelkich komunikacyjnych ustrojstwach. jak urlop to total reset, od wszystkiego, nawet od diet i mody ;)
    A to co widzę powyżej, szczególnie obuwie, bardzo na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, też się tak resetuję, ale za każdym razem cały sprzęcior biorę i nad kreacjami się głowię, żeby potem nic nie ruszyć i na okrągło chodzić w tych samych portkach:)

      Usuń
  3. Ale fajnie wyglądasz, tak letnio i soczyście:). Buty rewelacja, skąd?
    Ja to chyba już uzależniona od wszelkiej elektroniki jestem, choć przekonam się na urlopie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Buty w zeszłym roku w Centro zakupiłam:) ale chyba Centro zamykają, u nas w galerii już ie czynna a i na ich stronce oferta była nieciekawa, choć przyznam że już dawno nie zaglądałam.

      Też mi się wydawało, żem uzależniona, ale w ogóle mnie nie ciągło do elektroniki:)

      Usuń
  4. Ulalala - przy tak jasnych włosach ta biel prezentuje się oszałamiająco!

    Dobrze Cię znowu widzieć, już się stęskniłam.

    I przybij piątkę - ja mam dwa kilo na plusie ;P
    I te same wrażenia co do pogody za sobą :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też Mar:)

      I dokładnie dwa kilo na plusie:) ale com nażarła to moje hehe:)

      Buziaki:)

      Usuń
  5. Odlotowa kreacja, bardzo fajna! Buty super!
    Ja na szczęście jeszcze przed wypoczynkiem, siedzę cicho i doczekać się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Ci Sivka zazdroszczę, żeś przed. Czas oczekiwania jest najlepszy:)

      Usuń
  6. Heh, ja też dopiero co wróciłam :) Identyczne spostrzeżenia mam i tyleż na plusie ;) Ale co tam, raz się żyje ;)
    Buty mnie uwiodły... cudne są! I spódnica ze szlachetnością bieli... rewelacja zestaw.
    Buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, konsekwencje muszą być, tylko jak to teraz zbić, bym musiała nic nie jeść, a zwłaszcza owoce mnie kuszą, wiem, wiem, owoce lepsze niż batony, ale ja umiarkowania nie mam:)

      Pozdrówka:)

      Usuń
  7. Super, podoba mi się, piękna ta spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo elegancki i kobiecy zestaw:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokochałam twoje buty! Ja zbliżam się niebezpiecznie do połowy wakacji, jeszcze nie czuję presji końca, jeszcze się łudze, że go nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty w zeszłym roku wyczaiłam i koniecznie, bezwzględnie musiałam je nabyć:)
      Ja też w połowie urlopu i jeszcze trochę się pobyczę, ale mam już zadanka domowe i na samą myśl brzuch mnie boli:)

      Usuń
  10. Oj ja też już po wakacjach i też stylówę na leżaczku miałam marną ;) Za to wakacje mega udane >
    Czekam na twoje wakacyjne foty i szykuję coś tam też w tym temacie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku nawet na leżaczku nie leżałam, małżonek mi z piachu legowisko robił hehe:)

      Usuń
  11. Nie wiem gdzie Ci co urosło (???), ale za to wiem, że blond to Twój kolor. Połączenie bieli z żółcią to kwintesencja lata!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, oby widać nie było, ale waga bezwzględna niestety jest:) Oooo w biust mogłoby mi pójść, ale niestety wszystko się w brzuszysku osadza;(

      Usuń
  12. Ja też ubolewam, że tak krótko trwał mój wyjazd. Chcę jeszcze!
    Wyglądasz ekstra. Bardzo mi się podoba. W ogóle i w szczególe. Buty wymiatają, deseń i kolor spódniczki też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjazdy w ogóle, zawsze trwają zbyt krótko...

      Dzięki wielkie:)

      Usuń
  13. Wyglądasz niesamowicie w tej bieli...a te buty? To arcydzieło...Juz ja widzę, jak Ci dupsko zrosło, pewnie pół dekagrama;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, urosło, urosło tak mi waga mówi, zresztą nie tylko waga...ale co tam dam radę;)

      Usuń
  14. Uważam, że nawet nie wystylizowana i z kapturem na pewno wyglądałaś pięknie :)
    A twój zestaw bardzo mi się podoba, śliczna spódnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym w to wierzyć...ale szczerze mówiąc w nosie to mam:) Kto mnie tam zna hehe

      Dzięki:)

      Usuń
  15. P.S. Ja też już wróciłam z wakacji....

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie no!!! Taka pani uczycielka mogłaby mi wiedzę do głowy wpychać ;)!!! Świetnie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, żeby mi tak jaki facet napisał...

      Dzięki:)

      Usuń
  17. Ja do moich wakacji dopiero się przymierzam:)
    Buty i spódnica extra, wspaniale wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko przed Tobą, fajnie masz:)

      Dzięki:)

      Usuń
  18. Ładne połączenie żółtego i białego koloru. Śliczne buciki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tym razem byłam nad takim morzem, co nie marudziło- zawsze ciepło, można więc było wziąć pół walizki mniej (bo wzięłam dresy, kurtki, itp.).
    Żółty uwielbiam, piękna spódnica:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toś się wygrzała:)

      Dzięki kochana:)

      Usuń
  20. Skąd te buty? Są niesamowite, a w bieli wyglądasz bardzo świeżo i promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Centro - ubiegłoroczny zakup:)

      Świeżo i promiennie - tak bym chciała wyglądać, zwłaszcza po powrocie z roboty:)

      Usuń
  21. Buty są czadowe :)) całoś też mi się podoba :)) a u mnie wakacje jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Marzenko:) Zazdroszczę Ci, żeś przed:)

      Usuń
  22. biale szpileczki są świetne;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Ci tego obżarstwa - ja od miesiąca na przymusowej diecie, a wszyscy wokół mnie zajadają się letnimi rarytasami;(.
    Buty wymiatają!

    OdpowiedzUsuń