czwartek, 5 lutego 2015

kaszmir

Jestem na zwolnieniu, a właściwie mam opiekę na syna. Na jedno wychodzi, bo oboje jesteśmy w średniej formie. Nie jest tragicznie, ale dobrze też nie. Dziś straciłam głos, synkowie moi są ździebko zaskoczeni, bo w momentach, kiedy spodziewają się mojego hmmm krzyku, z mego gardła wydobywa się jedynie cichutki kwik. Musiałam dziś zadzwonić do pewnej, dalekiej znajomej, która mego nr tel. nie ma w pamięci, biedaczka się wystraszyła i szybko rozłączyła, więc musiałam smsa wystosować, coby odebrała, bo to ja. W pracy nie byłam to fakt, ale w chałupie to jednak muszę stwierdzić robotę odwalałam, bo udało mi się dokończyć projekt, co to myślałam, że już po ptakach, a tu jednak...W ośrodku kulturka. Jadąc tam wizualizowałam sobie dwie rzeczy: żeby na parkingu był luz i kolejka niewielka. I wiecie co? Udało się - na parkingu luz, w poczekalni dwóch ludziów przede mną, nie zdążyłam się rozpędzić z czytaniem tej Belli synowi i byłam po zawodach. Także jak widać dzień do wielce udanych zaliczyć muszę. Teraz to się mogę porelaksować, Wasze posty poczytać, jakiś filmik obejrzeć i książeczkę poczytać - żyć nie umierać.

 A cóż ja dziś dla Was mam? No więc (nie powinnam tak zdania zaczynać - zaraz mi pan od polskiego przed oczami staje) dziś moja kaszmirową, lumpeksową, oldschoolową cieplutką marynarkę w brudnym różu:) do tego t-shirt też z lumpa i prezentowane już wcześniej czarne spodnie z ekoskóry z Orsay. W dniu, kiedy byłam tak odziana miałam tzw. międzyczas w pracy i wstąpiłam do HM. Zauroczyłam się cudnym wdziankiem w ptaki i już już byłam skłonna kupić za niemałe pieniądze, ale się opamiętałam uświadamiając sobie co mam na sobie, no i w szafie. Gdyż, ponieważ (ten zwrot tak mi wszedł w nawyk, że nawet pisząc nie umiem się go wyzbyć;)) marynarka w tymże kolorku co wdzianko, w chałupie sweter w tymże kolorku i fasonie, który prezentowałam tutaj. Jedynie te ptaki... Ale opamiętałam się. Wrzucę też zdjęcia z tej hmowej przymierzalni, bo nie mogłam się tak długo oprzeć, że aż zdjęcia dla męża zrobiłam .Na ten czas pokusie się oparłam, ale kto wie...


Oooo Widzę Starszaka w tle... Dopiero po powiększeniu zdjęci i w okularach go dojrzałam;)











A oto wdzianeczko:)









:):):):)))


Musiałam zmienić tło, już mnie to bordo denerwowało;)
















19 komentarzy:

  1. O, to nieciekawie... Kurujcie się!
    Fajny zestaw! Taki na luzie, ale z pazurem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie. Muszę przyznać, że mam nadzieję, że ta chrypka sama minie - mam awersję do leków

      Usuń
  2. A ja wolę Twoją pudrową marynarę !!!! :))
    NO to teraz odpoczniesz hahah, wiem jak to jest zawsze tylko pierwszy dzień góra dwa chorowania, a póniej zawsze przechodzę/wychodzę chorobę :)
    Zdrówka dla WAS :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, i prawidłowo, to mnie utwierdza w przekonaniu, że dobrze zrobiłam rezygnując z tego zakupu i 150,00 zaoszczędziłam:) Dzięki:)

      Usuń
    2. aż tyle ...uuu:))) No nie powiem nie tanio !
      Ale pudrową to muszę i sobie taką kupic, jest świetna !
      AA synuś jaki fajny, tak nie śmiało zagląda :)))

      Usuń
  3. Podziwiam za opamiętanie na zakupach. Mnie się to rzadko udaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też. Najczęściej cena mnie odstrasza :)

      Usuń
  4. Jesteś chora a taka stylowa, jak jestem przeziębiona to wyglądam jak kloszard;) Dużo zdrówka, wdzianko urocze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie jest z wtorku, tak jakoś niechronologicznie umieściłam :)

      Usuń
  5. Marynarka fajna.
    W wczoraj bylam HM i nie widzialam ptakow ;);)
    Szczerze ?!?! To mi srednio sie podoba....moze to kwestia zdjec , ale ja jestem bardziej zachowawcza, znaczy te góry, marynarki ,kurtki etd maja sluzyc lata a nie kaprysom....

    Trzym sie cieplo :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie koniecznie, ale wolę takie rzeczy kupować w lumpie, bo jeśli się jednak okaże, że się w czymś nie czuję, to nie żal wydanej kasy:)

      Usuń
  6. Swietna stylizacja, lubie takie bluzki z napisami. A wdzianko? Mi sie podoba, ale ja lubie takie rozne dziwne motywy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja nie przychylam się do zakupu w H&M, za to kaszmirowa marynara jest świetna :)) i w ogóle fajnie wyglądasz :) zdrówka wam życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Starszak mistrz drugiego planu ;) Bardzo fajna marynarka, lubię takie kolory. I w ogóle miło tu u Ciebie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wdzianko w ptaki mnie zaciekawiło, fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie niecodzienne rzeczy to Ty lubisz:) wiem, wiem:)

      Usuń